Blog ten powstał z sentymentu. Z sentymentu do miasta w którym się urodziłam, a które dziś przedstawia zupełnie inne oblicze niż dawniej. Mam tu na myśli czasy, których nie mogę pamiętać, ale które bardzo działają na moją wyobraźnię. Czasy, kiedy miasto się rozwijało i było zarówno przemysłowym jak i kulturalnym miejscem dla ludzi różnych narodowości. Dawny Sosnowiec od zawsze kojarzy mi się z "Ziemią Obiecaną" Reymonta. Tu podobnie jak w Łodzi współistnieli polscy przedsiębiorcy, żydowscy sprzedawcy wszystkiego co dało się sprzedać i niemieccy przemysłowcy, którzy na długo zadecydowali o charakterze tego miasta. Nie brakowało sklepów, zakładów usługowych, kin czy restauracji. Rozwijała się oświata, kultura, również w dużej mierze za sprawą ludności napływowej. Wielokulturowe miasto tętniło życiem... Późniejsza wojenna i powojenna historia wiele zmieniła. Chciałabym aby mój blog oddał choć trochę ducha tamtych barwnych czasów

7 lipca 2015

Zagórze, miasteczko nieduże...

Zapraszam dziś Państwa do obejrzenia migawek z mojej dzielnicy Sosnowca. Tytuł posta nie jest taki całkiem od rzeczy ponieważ faktycznie Zagórze zanim stało się sporą dzielnicą Sosnowca było kiedyś samodzielnym miastem. Obecnie to spory obszar z wieloma nieodkrytymi miejscami nawet dla samych mieszkańców. Fotografie zrobiłam na sobotnim spacerze, którego trasa wiodła przez ulice: Długosza, Popiełuszki, Kamienną, Dworską, Braci Mieroszewskich. Moja młodsza córka w pewnym momencie w ogóle nie wiedziała gdzie jest (zatoczyliśmy koło, więc to wiele wyjaśnia) Dla starszej córki odkryciem natomiast była ulica Kamienna i widoki stamtąd.

Niektóre kadry nawet dla mnie są zaskakujące - "na żywo" jakoś inaczej te miejsca wyglądają :)