Blog ten powstał z sentymentu. Z sentymentu do miasta w którym się urodziłam, a które dziś przedstawia zupełnie inne oblicze niż dawniej. Mam tu na myśli czasy, których nie mogę pamiętać, ale które bardzo działają na moją wyobraźnię. Czasy, kiedy miasto się rozwijało i było zarówno przemysłowym jak i kulturalnym miejscem dla ludzi różnych narodowości. Dawny Sosnowiec od zawsze kojarzy mi się z "Ziemią Obiecaną" Reymonta. Tu podobnie jak w Łodzi współistnieli polscy przedsiębiorcy, żydowscy sprzedawcy wszystkiego co dało się sprzedać i niemieccy przemysłowcy, którzy na długo zadecydowali o charakterze tego miasta. Nie brakowało sklepów, zakładów usługowych, kin czy restauracji. Rozwijała się oświata, kultura, również w dużej mierze za sprawą ludności napływowej. Wielokulturowe miasto tętniło życiem... Późniejsza wojenna i powojenna historia wiele zmieniła. Chciałabym aby mój blog oddał choć trochę ducha tamtych barwnych czasów

4 października 2015

Sosnowieckie nekrologi - rok 1908

Olszówka Ignacy - lat 52   Foto 1  Foto 2
Paliga Polcia (Apolonia?) - 1 rok   Foto 1  Foto 2  Foto 3
Tkacz Anna (z Obrączków) - lat 52   Foto 1  Foto 2
Waller Roman (magazynier Huty Katarzyna) - lat 63   Foto 1  Foto 2

2 komentarze:

  1. Nie wiem czemu, ale nie wyświetlają mi się zdjęcia, ani w tym, ani w poprzednim wpisie :-(

    OdpowiedzUsuń