Blog ten powstał z sentymentu. Z sentymentu do miasta w którym się urodziłam, a które dziś przedstawia zupełnie inne oblicze niż dawniej. Mam tu na myśli czasy, których nie mogę pamiętać, ale które bardzo działają na moją wyobraźnię. Czasy, kiedy miasto się rozwijało i było zarówno przemysłowym jak i kulturalnym miejscem dla ludzi różnych narodowości. Dawny Sosnowiec od zawsze kojarzy mi się z "Ziemią Obiecaną" Reymonta. Tu podobnie jak w Łodzi współistnieli polscy przedsiębiorcy, żydowscy sprzedawcy wszystkiego co dało się sprzedać i niemieccy przemysłowcy, którzy na długo zadecydowali o charakterze tego miasta. Nie brakowało sklepów, zakładów usługowych, kin czy restauracji. Rozwijała się oświata, kultura, również w dużej mierze za sprawą ludności napływowej. Wielokulturowe miasto tętniło życiem... Późniejsza wojenna i powojenna historia wiele zmieniła. Chciałabym aby mój blog oddał choć trochę ducha tamtych barwnych czasów

6 września 2013

I ślubuję Ci ...

Dzień Dobry!
Dziś - ponieważ moje zbiory sosnowieckich fotografii powoli ale stale się powiększają - ponownie garść zdjęć ślubnych, których jeszcze na blogu nie pokazywałam. Tylko jedno ze zdjęć jest  datowane, na odwrocie widnieje 1936 rok. Na wszystkich są pieczątki fotografa lub nadruk z nazwą atelier. Na dwóch ponadto wymienione jest nazwisko.
Przyjrzyjcie się uważnie tym fotografiom, może zauważycie to samo co ja. Otóż mówi się czasem, że małżonkowie upodobniają się do siebie i chyba rzeczywiście coś w tym jest. Moim zdaniem na tych sosnowieckich zdjęciach też to widać (przynajmniej w czterech przypadkach). Zwróćcie tez uwagę na róznorodność nakryć głowy (lub ich brak) i na skromne stroje ślubne kobiet.

Foto Ekhard Sonowitz



Fot. Bracia Altman Sosnowiec 3 Maja 11 Tel. 1-39
Foto - Atelier Stelmaszczyk Sosnowiec Orla 4
Foto Stelmaszczyk Żeromskiego 8

 
Foto - I. Krupowa Sosnowiec Kaliska 26
Pozdrawiam :)

1 komentarz: